Olga Bołądź: Trudno mi o tym mówić. Czasem odchodzą ludzie wspaniali. Árni nigdy nie podnosił głosu. Cudownie się z nim pracowało, bardzo mu ufałam. Często się spotykaliśmy i rozmawialiśmy, przerzucaliśmy pomysłami. Mogę powiedzieć, że był moim przyjacielem. Kilka lat temu wybrał mnie do roli w “Wolce”, a ja z …

