W Polsce apostazja jest bez sensu, chyba, że chce się wywołać szum medialny, czy zaistnieć jako celebryta. Nie potrzeba robic halasu jesli nie chodzi sie do kościoła, czy wręcz nie wierzy a było sie ochrzczonym. Apostazja ma sens tam, gdzie płaci sie podatek koscielny, np w Niemczech, bo uwalnia od opłat.