Marcin Romanowski. KE uznała, że wyrok niemieckiego Trybunału to poważny precedens dla przyszłej jego praktyki oraz dla sądów innych państw UE, w tym Polski. W polskim Trybunale na rozpatrzenie czeka pytanie o to, czy TSUE miał prawo ograniczyć działalność Izby Dyscyplinarnej SN.

